Wstęp:
Siemka, jestem Ola i dopiero zaczynam prowadzić tego bloga. Mam nadzieje że przyjmiecie mnie tu miło.
Jedziemy dalej:
Co u mnie. Nie którzy pomyśleli by "Dzień jak dzień. Zawsze to samo.". W sumie, to mają racje. Emocje z poprzedniego dnia spadły. A mianowicie przyszła do naszej klasy nowa dziewczyna. Nazywa się Natalia. Po przednio mieszkała.. gdzieś tam xDD.Od razu wydawała się fajna. A właśnie, słowo "fajna" jest znienawidzone przez nauczycielkę od polaka. Jak ktoś powie np. "...bardzo FAJNIE" to ona się na niego wydziera i wstawia mu 1 xDD. A wracając do tematu, dziś Nata strasznie źle się czuła i poszła na chatę. Jutro dzień chłopaka. U nas w szkole (co jest dziwne, jak wszystko u nas ( LoL)) to jest najlepszy dzień dla dziewczyn. Z tego powodu iż mamy w szkole dyskotekę, na której są prawie same dziewczyny. W tamtym roku dałyśmy im po czekoladzie. Zgadnijcie co oni nam dali. JAKIEŚ BADZIEWNE LIZACZKI ! Więc w tym roku oni dostaną lizaki ^_^. W-F niestety mamy z inną klasą i jesteśmy podzieleni dziewczyny Va i Vb( czyli my i tamte) a chłopacy są oddzielnie. Dziś mieliśmy tak: Wszystkie dziewczyny z obu klas i chłopaki z ich klasy. Graliśmy w zbijaka ( 4-0 dla naszej drużyny). W szatni one nas wyzywały od debilek. No ale cóż, jak się piłki nie łapię tylko odbija to już nie moja wina. U nas jest Karolina; wysoka i wysportowana. Bójcie się ludzie zagrać z nią w zbijaka. Jeszcze w IV klasie byłyśmy same i grałyśmy w zbijaka i dostałam od niej w brzuch. Bolał mnie przez 2 tygodnie...
RESZTA JUTRO!!!